- Zarząd Dróg Miasta Krakowa nałożył dwie kary finansowe: niemalże 500 tys. zł dla firmy PPUH Włomex oraz 28,2 mln zł dla państwowej spółki Trakcja PRKiI SA.
- Pierwsza z wymienionych była odpowiedzialna za przebudowę placu Biskupiego, natomiast druga realizowała prace modernizacyjne ulicy Krakowskiej.
Kary umowne za niedotrzymanie terminów prac
W obu przypadkach ZDMK nałożył kary umowne w wyniku przekroczenia terminów ukończenia wspomnianych inwestycji. Dlatego też zerwano umowę z PPUH Włomex i w połowie miesiąca planuje się przeprowadzenie przetargu na dokończenie prac budowlanych na placu Biskupim. Ukarana firma wykonała zadanie jedynie w 70 proc. (wartość ok. 2 mln zł). Tym samym nowy wykonawca będzie zobowiązany m.in. do dokończenia robót drogowych w obrębie ul. Sereno Fenn’a i ul. Łobzowskiej, zamontowania oświetlenia centrum placu Biskupiego, obiektów małej architektury, a także fontanny.
Szereg usterek i obniżone wynagrodzenie
Kara finansowa dla Trakcji okazała się znacznie bardziej dotkliwa. Po podliczeniu opóźnienia, które było efektem działania wykonawcy oraz kar za nieterminowe wypłaty dla podwykonawców, naliczyliśmy kwotę w wysokości 29,8 mln zł (w tym kara za opóźnienie wynosiła 24,4 mln zł), ale z uwagi na zapisy umowy ostatecznie kwota, która została mu naliczona, maksymalna dopuszczalna to 28,2 mln zł, czyli 30 proc. kontraktu – tłumaczy Marcin Hanczakowski, dyrektor ZDMK.
Przypomnijmy, że remont torowiska od ul. Rollego do ul. Dietla, układu drogowego, całej towarzyszącej infrastruktury oraz mostu Piłsudskiego rozpoczął się już w marcu 2019 roku. Początkowo zakładano, że zakończy się jeszcze w zimie 2020 roku. Tymczasem termin oddania inwestycji kilkakrotnie przekładano. W ubiegłoroczne wakacje wznowiono kursy tramwajowe, ale kierowcy na otwarcie ruchu samochodowego musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy. Powody były różne – odkrycia archeologiczne, obostrzenia pandemiczne. Jednakże już wówczas zdaniem urzędników ulica była niepotrzebnie blokowana. Dziś również uważają oni, że spółka mogła wcześniej ukończyć prace.
Co więcej, w trakcie realizacji inwestycji wykrywano różne nieprawidłowości dotyczące chodników, studzienek czy elementów odwodnienia torowiska. Najpoważniejszą spośród nich było nierówne ułożenie płyt torowych. Choć są one użyteczne, nie zostały wykonane do końca poprawnie tj. tak, jakby życzyło sobie tego miasto. Jednakże ZDMK po konsultacjach eksperckich zdecydował, że wykonawca nie będzie już poprawiał płyt i otrzyma po prostu niższe wynagrodzenie. Do tej pory państwowej spółce wypłacono 74 mln zł.
Fot. Mach240390 – praca własna, CC BY 3.0.