Decluttering – czym jest i jak wpływa na sprzedaż lub wynajem mieszkania?

O declutteringu często słyszymy przy okazji popularnych programów zagranicznych. A jak wygląda rynek tych usług w Polsce? I czy decluttering jest narzędziem wspierającym sprzedaż lub najem nieruchomości? Te pytania zadaliśmy declutterce Agnieszce Witkowskiej z ArchitektPorządku.pl.

Czym jest decluttering?

Decluttering oznacza dosłownie „odgracanie”. Usługi declutteringu polegają na fizycznym, ale także mentalnym wsparciu klientów w procesie pozbywania się zbędnych rzeczy z ich przestrzeni. W zakres usług wchodzi również organizacja miejsc do przechowywania tak, aby stworzyć środowisko sprzyjające utrzymaniu porządku na co dzień.

Kto najczęściej korzysta z usług declutteringu?

Najczęściej z profesjonalnego wsparcia w tym zakresie korzystają osoby, których domy lub mieszkania „pękają w szwach” od zgromadzonych w nich przedmiotów, na które nie ma już miejsca oraz gdy coś w ich sytuacji życiowej się zmienia, np. przeprowadzają się, w domu pojawia się nowy członek rodziny lub rozwodzą się.

Czy profesjonalne uporządkowanie przestrzeni wpływa na sprzedaż nieruchomości?

Jestem o tym przekonana. Mieszkanie, które jest zagracone, niezorganizowane, może wręcz przerażać potencjalnego kupującego lub wynajmującego prezentowaną nieruchomość. Poza tym klient może nie dostrzec walorów nieruchomości. Wówczas wizualizując sobie przyszłość w tym miejscu, będzie przekonany, że gdy się tam wprowadzi, szybko doprowadzi je do tego samego stanu. Wielu klientów zmienia miejsce zamieszkania, ponieważ obecne mieszkanie lub dom stały się za małe. Szukają nowego lokum dla siebie i dla rzeczy, którymi się otaczają. Dlatego prezentowana nieruchomość powinna być na tyle zorganizowana, by mieli poczucie, że w tym domu każda rzecz znajdzie swoje miejsce. Jest to szczególnie ważne, gdy prezentowanego mieszkania nie opuścili jeszcze obecni lokatorzy.

Współpracuję z agencjami, które w ramach współpracy swoim klientom proponują konsultację ze mną, abym pomogła kupującym zaprojektować lub dostosować miejsca do przechowywania do ich potrzeb. Takie konsultacje pozwalają dostrzec potencjał nieruchomości i określić, jakie mogą się z tym wiązać nakłady finansowe. Często są decydujące przy wyborze między ofertami nieruchomości o podobnych parametrach, lokalizacji i cenie. 

A co w przypadku najmu? Niedawno rozpoczął się nowy rok akademicki, a w związku z pandemią mniej studentów będzie zainteresowanych wynajmem. Czy decluttering może podnieść konkurencyjność naszej oferty na rynku mieszkań na wynajem?

Decluttering idealnie wpisuje się w moment przeprowadzki. To czas, kiedy nasi klienci chcą się pozbyć najwięcej niepotrzebnych rzeczy. Odgracają się często samodzielnie podczas pakowania, ale bywa też tak, że chcą to zrobić dopiero podczas rozpakowywania. Stają przed dylematem, co gdzie ulokować w szafach, szafkach, garderobach, aby korzystanie z tych rzeczy było wygodne. To jest zakres usług, które świadczę moim klientom w ramach declutteringu i organizacji. Jest to usługa, której, jak twierdzą, bardzo im brakowało podczas wcześniejszych przeprowadzek.

Myślę, że zaproponowanie współpracy z osobą zajmującą się profesjonalnie declutteringiem i organizacją przestrzeni tak, jak polecenie godnej zaufania, sprawdzonej firmy przeprowadzkowej, sprawi, że wizja zmiany miejsca zamieszkania będzie przyjemniejsza, a klient poczuje się naprawdę zaopiekowany.

Czy decluttering łączy się z homestagingiem?

Te dziedziny mają wspólny cel i pięknie się uzupełniają. W homestagingu, tak jak w declutteringu, celem jest podniesienie wartości nieruchomości w oczach potencjalnych kupujących lub najemców. Dzieje się to poprzez: naprawę rzeczy, które nie działają, uwydatnienie potencjału drzemiącego w nieruchomości oraz poprawę lub stworzenie idealnego pierwszego wrażenia, które odgrywa przecież tak ważną rolę w procesie decyzyjnym kupujących i najemców.

Jak rynek tych usług wygląda w Polsce? Kto korzysta z usług zawodowego decluttera?

Klientami są zwykle mieszkańcy dużych miast. Podejrzewam, że wiąże się to z kwestią dostępności do osób, które świadczą profesjonalnie usługi declutteringu. Częściej niż w domach świadczę usługi w mieszkaniach, bo to w nich ograniczony metraż szybciej sygnalizuje problem zagracenia. Coraz częściej jednak w sprawie „odgracania” i organizacji od nowa swoich domów zgłaszają się do mnie klienci z mniejszych miejscowości, z tzw. sypialni dużych miast.

Jakie są przykładowe ceny takiej usługi?

Każdy projekt jest inny i wymaga konsultacji. To zwykle po niej jestem w stanie określić, ile zaangażowania trzeba włożyć w dany projekt. Konsultacje przestrzeni zaczynają się od 250 zł z dojazdem do klienta. Stawka za dzień mojej pracy to 450-600 zł.

Jak zostać zawodowym declutterem? Co spowodowało, że Pani się tym zainteresowała?

Od 2012 roku prowadzę z moim partnerem firmę sprzątającą. Nasza działalność na początku dotyczyła głównie usług świadczonych na rzecz klientów indywidualnych w mieszkaniach i domach. Na pewnym etapie tej działalności dotarło do mnie, że zakres usług jaki świadczymy, tylko powierzchownie rozwiązuje problemy naszych klientów. Sprawiamy, że mają czysto w domach, ale problem, z którym się do nas zgłosili, czyli bałagan, pozostaje.

To, co sprawiało, że żyli w poczuciu bałaganu, nie miało postaci kurzu lub formatu plamy, nie stało na blacie w kuchni lub na meblach, nie leżało pod kanapą – to najczęściej kryło się w ich szafach i innych meblach. To graty, czyli niepotrzebne rzeczy, które z jakiegoś powodu nie opuszczały ich domu. To rzeczy upychane metodą OZO (oby z oczu). Zaczęłam świadczyć tę usługę u zaprzyjaźnionych klientów, nie wiedząc jeszcze, że ma ona swoją nazwę i cieszy się taką popularnością, np. w Stanach Zjednoczonych. Obserwowałam, jak „odgracanie” wpływa na życie rodziny w przestrzeni, atmosferę, efektywność, a ostatecznie również na czas, jaki ekipa sprzątająca spędzała w „odgraconych” mieszkaniach. Od 2018 roku świadczę zawodowo usługi declutteringu, zajmuję się edukacją rynku i rozszerzam sieć profesjonalnych declutterów w całej Polsce poprzez szkolenia zawodowe.

Co jest najtrudniejsze w przeprowadzaniu takiej działalności? Jakie cechy i umiejętności powinien posiadać zawodowy declutter?

Declutter to nie tylko osoba, która fizycznie pomoże Ci wynosić z domu worki niepotrzebnych rzeczy, przygotuje na sprzedaż i znajdzie dom dla przedmiotów, które jeszcze mogą komuś posłużyć. Profesjonalny declutter to trener personalny w drodze do wymarzonego porządku. To strażnik twojego zapału, osoba mająca doświadczenie w „odgracaniu” wielu domów. W końcu to przyjaciel, który Cię wysłucha i zrozumie, a przede wszystkim to ktoś, kto nie będzie Cię oceniać.

Decluttering to głównie praca z człowiekiem, jego przekonaniami, nawykami i oporami, a w mniejszym stopniu z przedmiotami, których trzeba się pozbyć. Osoba, która idealnie sprawdzi się w tym zawodzie to taka, która połączy naturalne predyspozycje, umiejętności pozyskane ze szkoleń i misję niesienia pomocy drugiej osobie.

Redaktor prowadząca serwis KRN Media

One Response

  1. Prowadzę kilka blogów i forów i pozwalam ludziom pisać na nich swoje komentarze. Regularnie sprawdzam i usuwam wszelkie przekleństwa itp. Proszę również komentatorów, aby nie pozostawiali żadnych obraźliwych warunków na blogach/forach.. Niemniej jednak, czy nadal jestem prawnie odpowiedzialny za treści na moim blogu/forach, jeśli napiszą zniesławiający komentarz lub obraźliwe komentarze?. Wielkie dzięki..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *