branża deweloperska

kupno mieszkania z rynku pierwotnego
Z cyklu „Prawdy rynkowe”: kupno mieszkania z rynku pierwotnego – samemu czy z pośrednikiem?

Klienci nie zastanawiają się nad tym, dlaczego i czy warto skorzystać z pomocy pośrednika, a więc osoby, która na co dzień zawodowo zajmuje się pracą właśnie w tym zakresie. Nie biorą pod uwagę korzyści przekładających się na lepsze decyzje i często większe oszczędności. Nadal usługa doradcza przy pierwszym zakupie nieruchomości jest w Polsce bardzo mało popularna.

Mieszkania podrożeją przez wysoki popyt i… energooszczędną technologię

Huśtawka cenowa może świadczyć o tym, że pierwotny segment mieszkaniówki w dalszym ciągu nie może się zdecydować na obranie konkretnego kierunku tendencji cenowej. Wiele lokali jest oferowanych jeszcze po „starych” cenach. Wskutek tego rynek pozostaje we względnej równowadze i dalszej stabilizacji.

Prospekt informacyjny, czyli o czym deweloper musi nas poinformować?

Prospekt informacyjny powinien być doręczony osobie zainteresowanej zakupem na jej żądanie, a dobrą praktyką deweloperską jest udostępnianie prospektów bez wyraźnej prośby nabywcy, oczywiście w stosownym momencie przed zawarciem umowy sprzedaży. Kupujący musi bowiem mieć możliwość pełnego i świadomego zapoznania się z jego treścią.

„Łąki na Klinach” solą w oku deweloperów?

Powierzchnia objęta wnioskiem o ustanowienie użytku to ponad 66 ha, własność gminy to zaledwie 10 proc. Roszczenia mogą więc objąć 60 hektarów. Mogą być na poziomie 147 mln zł, jeśli użytek zostanie ustanowiony w tak szerokim zakresie, jak chcą tego radni – tłumaczy wiceprezydent Jerzy Muzyk. Swoje obawy przedstawia również radny Józef Jałocha – Na ulicy Kobierzyńskiej 1 ar działki budowlanej kosztuje ok. 70 tys. zł. Kto za to wszystko zapłaci? – pyta.

Branża deweloperska zdradza, co wpływa na wzrost cen mieszkań

W latach 2020-2021 zobaczyliśmy, że koszty, które musi ponieść branża deweloperska, nigdy nie zwrócą się nabywcy. Klient zapłaci więcej za mieszkanie, a na rachunkach zobaczy tylko kilkuzłotowe oszczędności. W ciągu dwudziestu lat ten wydatek na efektywność energetyczną budynku po prostu się nie zwróci.

Konrad Płochocki: deweloperzy przepraszają. Za co?

Im więcej budujemy, tym mamy większy wybór mieszkań, tym mamy większą konkurencję rynkową. Tym samym presja na wzrost cen jest ograniczana. Na rynku pierwotnym przez ostatnie 5 lat ceny podrożały średnio o 27,7 proc., a na rynku wtórnym o 47,8 proc. I teraz mamy też Kraków, który jest absolutnie wyjątkowy i jest świetnym przykładem tego, jak antydeweloperska polityka miasta wpływa na ceny mieszkań i jak w konsekwencji tego cierpią ich nabywcy.